Zalew świecidełek

15.03.2010

Jesteśmy ciekawscy z natury i uwielbiamy świecidełka i nowinki techniczne, stwierdza Bella English z The New York Times. Ale nie wszyscy chcą z nich namiętnie korzystać… … (więcej)

Reklamy

Dokąd prowadzi Facebook?

06.12.2009

Tylko jedna z gier online dostępnych na stronach Facebooka ma więcej użytkowników niż jego konkurent w świecie społeczności internetowych – Twitter, podaje serwis TechRadar. (więcej)


Serwis społecznościowy

26.09.2009

Serwis społecznościowy to miejsce gdzie można wirtualnie spędzać czas z innymi ludźmi, umocnić swoje znajomości lub nawiązać nowe, pokazać innym swoje życie i starać się zyskać ich akceptację.

Korzysta z szeregu narzędzi internetowych takich jak profil użytkownika, biblioteka jego zdjęć, komentarze, wiadomości bezpośrednie, mikroblogi, fora dyskusyjne, zapowiedzi spotkań.

Jego model biznesowy opiera się na pozyskaniu odpowiedniej liczby dobrze zdefiniowanych użytkowników, a na tej podstawie sprzedaży reklam i dodatkowych usług. Samo uczestnictwo w serwisach społecznościowych jest z reguły bezpłatne.

Jego centrum – z punktu widzenia użytkownika – jest z reguły chronologiczny zapis aktywności tej osoby oraz jego znajomych szczególnie tych jego dotyczących.

Każdy serwis społecznościowy ma swoją specyfikę. Różni się repertuarem oferowanych przez siebie narzędzi, a przez to i repertuarem więzi, jakie można dzięki nim stworzyć. Różni się także społecznością, jaka dzięki niemu powstaje.

Dzięki serwisowi społecznościowemu można pielęgnować lub poszerzać swoją sieć społeczną. Dzięki temu zachowuje się lub powiększa kapitał społeczny danej osoby.

Jest jednym z typów serwisów Web 2.0, obok blogów, serwisów dziennikarstwa obywatelskiego i baz wiedzy takich jak Wikipedia.

W Polsce najważniejszymi serwisami społecznościowym są Nasza-Klasa i GoldenLine, a na świecie – Facebook i MySpace.

Serwisy społeczności

Nie każdy serwis społeczności jest serwisem społecznościowym. Świadczy o tym skala: liczba użytkowników, liczba więzi pomiędzy nimi, zakres narzędzi. Do tworzenia serwisów społeczności powstało wiele narzędzi internetowych, zwanych szumnie portalowymi, od ogólnych (PHP-Nuke i jego następcy) przez zorientowane na fora (jak PHPbb) i inne specjalistyczne.

Serwisy społeczności są z reguły tworzone oddolnie – przez część z członków już istniejącej społeczności – natomiast serwisy społecznościowe są tworzone odgórnie, przez firmę zainteresowaną czerpaniem zysków na marginesie interakcji społecznych.

Najprostszą formą serwisu społeczności są specjalistyczne forum dyskusyjne czy strona z relacją ze spotkania zawierająca zdjęcia i komentarze do nich.

Serwisy randkowe

Odmianą serwisów społecznościowych są serwisy randkowe – nastawione na zaspokojenie potrzeby poznania innych osób.

Każdy serwis społecznościowy w większym lub mniejszym stopniu spełnia funkcję serwisu randkowego, nawet wbrew założeniom jego twórców.

Narzędzia serwisów społecznościowych

  1. profil; podstawowe informacje o użytkowniku: login lub imię i nazwisko, krótki życiorys w serwisach biznesowych, zdjęcie;
  2. biblioteka zdjęć: inne zdjęcia użytkownika niż w profilu, z reguły pokazujące jego sukcesy w życiu: dom, żonę, dzieci, miejsca za granicą gdzie bywał;
  3. komentarze: możliwość komentowania wpisów innych: tekstowych lub zdjęć, pokazująca więź lub wręcz odwrotnie;
  4. wiadomości bezpośrednie: inna forma porozumienia się niż zwykła poczta elektroniczna lub komunikator, stosowana gdy ktoś jest jezcze na granicy naszej sieci społecznej;
  5. mikroblogi: co robisz właśnie teraz? mniej niż blog, szybciej niż poczta elektroniczna, czyli życie w stu kilkudziesięciu znakach;
  6. fora dyskusyjne: miejsce poznania nowych znajomych którzy walczą za tą samą sprawę;
  7. zapowiedzi spotkań: integracja budowanie nowych więzi w nowych miejscach sieci.

Nieznane serwisy społecznościowe

28.07.2009

Jak wynika z badań z maja 2009 roku D-Link Technology Trend, zagraniczne portale społecznościowe – Facebook, Bebo czy MySpace ciągle nie mogą przebić się do świadomości polskich użytkowników Internetu. (więcej)


Pokolenie GoldenLine

24.02.2009

Eryk Mistewicz wieszczy w Dzienniku „na scenę może wejść siła dotychczas trzymająca się z dala od polityki, uruchomiona dynamicznie w 2007 roku i głosująca wówczas na jedną tylko partię. Wielkomiejski, młody, świetnie wykształcony elektorat miękki…” (więcej)


Spotkania społecznościowe

27.11.2008

Co drugi z użytkowników biznesowych serwisów społecznościowych nawiązał dzięki nim nowe znajomości, a na wspólne przedsięwzięcie z osobą poznaną w serwisie zdecydował się co piąty zarejestrowany – wynika z badania przeprowadzonego przez Gemius na zlecenie serwisu Profeo.pl.

Prawie 80 procent użytkowników społeczności biznesowych tworzących się wokół działających w Internecie serwisów społecznościowych – takich jak Linkedin.com, Profeo.pl czy Goldenline.pl – pracuje zawodowo, a serwisy te są dla nich źródłem wiedzy na temat rynku.

Większość tworzy własne sieci kontaktów, do których zaprasza zarówno osoby już sobie znane, jak i te, które poznaje dopiero w serwisie. Tylko 7 procent badanych ogranicza listę znajomych w serwisie do osób poznanych wirtualnie. Co dziesiąta sieć kontaktów liczy więcej niż sto nazwisk.

„We współczesnej gospodarce opartej na wiedzy sukces zależy od dostępu do informacji rynkowych, czyli mówiąc wprost – od tego, ile osób znamy. Posiadanie rozległej sieci kontaktów jest kluczowe w zarządzaniu karierą, rozwoju firmy i skutecznej sprzedaży” – mówi Grzegorz Turniak, ekspert do spraw networkingu i gospodarz cyklicznych spotkań Klubu Profeo, podczas których użytkownicy Profeo.pl mają okazję poznać osobiście wirtualnych rozmówców i wymienić się wiedzą. „Serwisy społecznościowe dla profesjonalistów to idealne miejsce do poszerzania sieci kontaktów. Nie wierzę jednak, abyśmy w przyszłości wybierali pracowników czy wspólników jedynie wirtualnie. Niezbędny jest kontakt osobisty, uścisk dłoni, wywiązanie się z obietnic i czas, który pozwala zbudować zaufanie do ewentualnego partnera biznesowego”1.

Znajomości nawiązane za pośrednictwem portalu są utrzymywane także poza nim: preferowanymi sposobami kontaktu są e-mail i telefon. Blisko co trzeci ankietowany spotkał się z osobą, z którą skontaktował się w biznesowym portalu społecznościowym, a 21 procent badanych zrealizowało wspólne przedsięwzięcie z takim znajomym.

Badanie Profeo.pl wskazuje także na wysoki poziom zaufania, jaki użytkownicy mają do osób poznanych dzięki sieciom biznesowym. Rekomendacje znajomych z serwisów społecznościowych są wiarygodne dla zdecydowanej większości badanych (82 procent). Co trzeci respondent wykorzystał zawodową radę udzieloną przez osobę poznaną za pośrednictwem portalu, a jedna na pięć osób (21 procent) skorzystała z poleconej konferencji czy szkolenia.

Zakładanie i pielęgnowanie profili w serwisach społecznościowych ma wiele celów; dla serwisów o profilu biznesowym jest to przede wszystkim rozwinięcie swojej bazy kontaktów i poszukiwanie pracy. Także, co pokazuje badanie, szukanie partnerów do wspólnych projektów.

Badanie nie precyzuje jak – czy dzięki profilowi, dyskusji na forum czy spotkaniom – nawiązywane są znajomości; skupia się raczej na skutkach. Pokazuje też, że nawiązywane w serwisach społecznościowych znajomości szybko wychodzą poza dany serwis, do e-mailowej korespondencji i spotkań w świecie rzeczywistym.

1Jolanta Nowak, Dobre kontakty z sieci, Metro, 1 grudnia 2008.

Źródło: Artur Małek, 30 procent członków społeczności biznesowych spotyka się również poza serwisem, Internet Standard, 27 listopada 2008.


Czy może być tylko jeden?

12.08.2008

Wszyscy znamy słowa stanowiące niejako oś akcji Nieśmiertelnego. We współczesnym zglobalizowanym świecie oznaczają bezwzględną walkę o zdobycie pierwszej pozycji, a tym samym – wyeliminowanie przeciwników.

Tak jest, jak można zrozumieć, świecie serwisów społecznosciowych, stanowiących tą specyficzną odmianę serwisów Web 2.0, w których to nie treść tworzona przez użytkowników, ale sami użytkownicy są najcenniejszym towarem.

Mimo to ciagle przystępują do gry nowe zespoły, oddając nam do dyspozycji polskie wersje światowych serwisów społecznosciowych lub miejscowe ich mniej lub bardziej udane naśladownictwa. Ciekawsza wydaje się ta druga grupa, a w niej – projekty nastawione na użytkowników biznesowych. Mamy niekwestiowanego (jak na razie) lidera w postaci GoldenLine, mamy też Profeo, a niedawno z otchłani etapu niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika testów wyłania się Link2U.

Deklaracja zespołu budującego serwis przypomina klasyczne dzieło utopijne. Najpierw krytyka zastanego stanu rzeczy:

Chcieliśmy przyjaznego miejsca, a jednocześnie sprawnego narzędzia. Nie znaleźliśmy serwisu, który by spełnił nasze oczekiwania. A że lubimy eksperymentować… postanowiliśmy sami go stworzyć.

a później wskazówki co do naprawy tego stanu:

Dzięki Link2U jesteś na bieżąco z tym, co robią zawodowo robią Twoi znajomi, przyjaciele; rozwijasz kontakty – często te, które z racji zmian zawodowych „uciekają”; odkrywasz nowe, ciekawe znajomości – spotkasz tu ludzi aktywnych, twórczych, którym się chce i którzy potrafią; zasięgasz informacji o innych ludziach i sprawach zawodowych, istotnych dla Ciebie bądź grupy zawodowej, którą reprezentujesz; masz do dyspozycji funkcjonalności, jakich nie oferują inne serwisy tego typu.

A wreszcie zachęta do życia w nowym wspaniałym świecie:

Nie mamy nic do stracenia – stwórzmy nowe możliwości dla siebie i innych!

Nowy serwis społecznościowy, dziś na etapie publicznych testów, z nieco ponad trzema setkami użytkowników, deklaruje się jako „serwis internetowy, w ramach którego użytkownicy w aktywny sposób wymieniają informacje zawodowe”. Wiemy, jak skończył pozycjonujący się podobnie GoldenLine, choć…

Wracając do hasła z Highlandera: czy musi być tylko jeden? Wbrew pozorom nie. Na przykład Blip.pl, jak podkreślała dziś pewna moja znajoma, ma grupę docelową łączącą w sobie pasjonatów IT, specjalistów jak w GoldenLine a jednocześnie znane i twórcze postacie z blogosfery. A z blogosfery zgromadził jej całą różnorodność: tematyczną, osobistą i publicystyczną.

Ten – na pozór polegający na zabawie w opisywanie swej prywatnej rzeczywistości – serwis staje się w ten sposób ogromną siłą budowania opinii w polskim Internecie, z przerażającą wręcz szybkością rozchodzenia się informacji. Zupełnie inna koncepcja, trudno powiedzieć, na ile spodziewany efekt. Więc może nie tylko jeden…?